Sport

  • 28 stycznia 2008
  • wyświetleń: 1943

SALF: (Nad)robienie zaległości

W miniony weekend, mimo, że rozegrano 9 spotkań w Suszeckiej Amatorskiej Lidze Futsalu nie udało się nadrobić wszystkich zaległości, a nawet pojwiły się kolejne. Co prawda w sobotę odbyły się cztery mecze ze wcześniejszych kolejek lecz w niedzielę trzeba było przełożyć kolejne dwa.
Weekend był bardzo udany zwłaszcza dla trzech drużyn: Suszca, All Stars i GKSu Futsal Pawłowice, które to punktowały w obu rozegranych meczach. Najgorzej wypadł zaś team Szybkich Bananów, który zanotował dwie wysokie porażki.

SALF: (Nad)robienie zaległości
Cadi-Car niespodziewanie podzielił sie punktami z pawłowickiem GKSem


Sobota była zresztą bardzo nietypowa, punkty inksowały zespoły niżej notowane.

W pierwszym meczu jeszcze nie tak dawny lider Ben-Gaz dość skutecznie w skromnym składzie przeciwstawiał się gospodarzom i toczył równorzędny bój. Trzy minuty przed końcową syreną Suszec objął prowadzenie i niejako zmusił rywali do wycofania bramkarza. Efekt okazał się z goła odmienny od zakładanego. Ben-Gaz zamiast zdobyć bramkę stracił kolejne dwie i wyraźnie uległ.
Jak się wkrótce okazało wysiłek „gazowników” i tak był niepotrzebny, gdyż w drużynie tej wystąpił nieuprawniony zawodnik i ostatecznie mecz został zweryfikowany jako walkower 5:0 na korzyść drużyny Suszca.

Kolejny mecz także nie zapowiadał, że w sobotę mogą zdarzyć się niespodzianki. Zdziesiątkowany zespół Szybkich Bananów (za kartki pauzowało aż czterech podstawowych graczy) nawet przez moment nie mógł nawiązać równorzędnej walki z wiceliderem tabeli. Niepokonani All Starsi bardzo pewnie sięgnęli po kolejne trzy punkty i zmnejszyli dystans do lidera.

W konfrontacji wicemistrzów z The Blues mało kto się spodziewał, że zapunktuje drużyna z Żor i tu niespodzianka. „Błękitni” rozegrali bardzo dobre spotkanie od początku będąc równorzędnym partnerem. A już do przerwy prowadzili jednym golem z pawłowicką piątką, czym wyraźnie powinni dać do myślenia rywalom. Druga odsłona zakończyła się co prawda remisem lecz zaliczka z pierwszych dwudziestu minut okazała się wystarczająca do największej niespodzianki weekendu.

Równie dobrze zaprezentował się beniaminek z Pawłowic, który podejmował obrońców mistrzowskiego tytułu. GKS od początku rozgrywał bardzo dobre zawody czym najwyraźniej nieco zaskoczył „samochodziarzy”. Ba do przerwy Futsal prowadził już 3:0 i zanosiło się na sensację. W drugiej odsłonie wreszcie zaczął wykorzystywać swoje okazje Cadi-Car, a słupki z pierwszej połowy zaczął zamieniać na bramki. I kiedy po pół godzinie gry na tablicy wyników widniał remis wydawało się, że mistrzowie z Pszczyny opanowali sytuację. Tymczasem cztery minuty przed końcem znakomitą kontrę GKSu golem zakończył Kubior.
Ostatecznie mecz zakończył się jednak podziałem punktów bowiem 120 sekund później wyrównał nieskuteczny dotąd Grygier.

Wyniki sobotnich spotkań, 26 stycznia 2008r:

zaległe mecze VIII kolejki:
Suszec - Ben-Gaz 5:0 w.o.*
*) wynik meczu 5:2 zweryfikowany na walkower 5:0 w związku z wystąpieniem w drużynie Ben-Gazu nieuprawnionego zawodnika do gry

All Stars Reaktywacja - Szybkie Banany 9:1 (6:0)

zaległe mecze IX kolejki:
Pawłowice - The Blues 3:4 (2:3)
Cadi-Car - GKS Futsal Pawłowice 4:4 (0:3)


odwołany mecz X kolejki:
Elbud - Termex*
*) drużyna Termexu wycofała się z rozgrywek

Niedzielne mecze X kolejki przebiegały już raczej zgodnie z planem... czyli wygrywały raczej pewniaki.
Na początek chyba dla uczczenia dziesiątej kolejki, w meczu, który nomen omen rozpoczął się o 10:10 Mizerów strzelił dziesięć bramek. Banany jednak tanio skóry nie sprzedały, a pięć minut przed końcem spotkania przegrywały zaledwie jedną bramką. Końcowe minuty to jednak popis skutecznej gry graczy z Mizerowa, który ostatecznie bardzo pewnie ograli pszczyńską ekipę.

Mecz Mieszka z Suszczem miał dwa różne oblicza. W pierwszej odsłonie na boisku znacznie lepiej prezentował się zespół z Pszczyny i zasłużenie prowadził już 3:0, a potem 4:1. Tuż przed zmianą stron gospodarze zmniejszyli stratę do dwóch goli. Jak się okazało było to bardzo ważne trafinie dla przebiegu dalszej części meczu. W drugiej odsłonie „książęca” piątka nie była już tak skuteczna i miała problemy z wyprowadzeniem kontrataków. Także gra w defensywie pozostawiała wiele do życzenia toteż po półgodzinie gry było po cztery. Kiedy zanosiło się na podział punktów na niespełna 120 sekund przed końcem decydujacy cios zadał Suszec, a konkretnie Paweł Kuś dla którego było to pierwsze trafienie w tegorocznej edycji.

Beniaminek z Rybówki już przed meczem stał na straconej pozycji. Drużyna All Starsów od pierwszych minut grała bardzo swobodnie praktycznie kotrolujac przebieg meczu. Lecz trzybramkowe prowadzenie do przerwy sprawiło, że w poczynania ekipy z Jastrzębia najwyraźniej wkradło się spore rozluźnienie, gdyż coraz więcej swobody miała ekipa beniaminka, co też umiejętnie wykorzystała. Mimo straty trzech bramek wydaje się, że wicelider kontrolował wynik. Trzy punkty pozwoliły mu na zrównanie się z ilością punktów z liderem, Elbudem, którego mecz X kolejki został odwołany.

Sobotnią, niespodziewaną porażkę z The Blues w niedzielę powetował sobie team z Pawłowic. Jeszcze w pierwszych dwudziestu minutach budowlana drużyna dość skutecznie walczyła z ubigłorocznymi srebrnymi medalistami. Przy odrobinie szczęścia drużyna Japi-Budu mogła nawet remisować, lecz wtedy przypomniał o sobie powracający po dłuższej pauzie Miły, który wraz z kolegami w ostatecznym rozrachunku nie dał szans "budowlańcom".

Ostatnim pojedynkiem weekendu była konfrontacja dwóch beniaminków. Jako pierwsi prowadzenie objęli gracze z Gardawic lecz jak się wkróce miało okazać były to miłe złego początki. Już do przerwy Futsal prowadził bowiem jednym golem, a po przerwie Krzysztof Idus dzięki kolejnym dwóm trafieniom ustrzlił hat-trica. Wtedy obudził się jeszcze raz team Gardawic, który po dwóch szybkich trafieniach Pitloka i Kowalskiego zbliżył się do rywala. Kiedy zanosiło się na dramatyczną końcówkę, sytuację swoją drugą, w tym meczu bramką uspokoił Łukasz Kubior. W końcowych sekundach straty zmniejszył jeszcze co pradwa beniaminek z Gardawic, ale to GKS cieszył się z pierwszej wygranej odniesionej na ligowym, suszeckim parkiecie.

Wyniki X kolejki niedziela, 27 stycznia 2008r.:
Mizerów - Szybkie Banany 10:5 (5:2)
Suszec - Mieszko 5:4 (2:4)
All Stars Reaktywacja - Rybówka 6:3 (3:0)
Japi-Bud - Pawłowice 4:9 (3:5)
GKS Futsal Pawłowice - Gardawice 6:4 (2:1)

Po niecałych dziesięciu kolejkach ligowym snajperom przewodzi Andrzej Żupa z Elbudu (21 bramek), drugi jest Maciej Grygier z Cadi-Caru (20 goli), podium uzupełnia Łukasz Mika (Mieszko) z 18 trafieniami.

Wszystkie rozstrzygnięcia dotychczas rozegranych spotkań wraz z tabelą i statystykami na stronie: http://www.hala-suszec.pl/index.html?id=57998&lang_id=PL class=dodaj target=_blank>http://www.hala-suszec.pl.


Andzejek

Reklama

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu pless.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.